sobota, 21 lutego 2026

Erin Doom "Piętno"

Tytuł: "Piętno"

Cykl: Stigma, tom 1

Autor: Erin Doom

Wydawnictwo: Flow Books

Ilość stron: 496

Data wydania: 12-11-2025

Moja ocena: 9/10

 

„Piętno” Erin Doom to romans oparty na sprzecznościach, które przyciągają bohaterów do siebie jak dwa przeciwne bieguny. Mireya to młoda dziewczyna, która zbyt wcześnie musiała dorosnąć. Wzięła na siebie odpowiedzialność ponad swój wiek i nauczyła się powtarzać jak mantrę: poradzę sobie sama. Z kolei Andras buduje wokół siebie emocjonalny mur i przekonuje wszystkich, że nikogo nie potrzebuje. Nazywa siebie zimnym draniem, jakby to określenie miało go ochronić przed światem. Oboje jednak ukrywają blizny, psychiczne i fizyczne, a prawda o nich jest odwrotnością deklaracji. Ich słowa mówią: odejdź. Ciała i gesty szepczą: zostań.

Mireya rozpaczliwie szuka pracy i trafia do ekskluzywnego lokalu prowadzonego przez Zorę i Andrasa. Relacja tej dwójki od początku wydaje się niejednoznaczna i owiana tajemnicą. Dziewczyna szybko dostrzega, że Andras to człowiek, od którego powinna trzymać się z daleka. Mimo to reaguje, gdy jego zachowanie ją bulwersuje. Mireya zawsze idzie za swoją prawdą, nawet jeśli oznacza to kłopoty. Andras z kolei skrywa sekret, którego musi strzec. Wbrew własnej woli zaczyna pełnić rolę jej anioła stróża, choć jego serce wciąż należy do innej kobiety. Napięcie między nimi budowane jest zarówno na niedopowiedzeniach i tajemnicach, jak i na stopniowo narastającym przyciąganiu.

Autorka decyduje się na ciekawy zabieg narracyjny. Przez większą część powieści poznajemy wydarzenia wyłącznie z perspektywy Mireyi. To sprawia, że czytelnik skazany jest na domysły i interpretacje, widzi tylko tyle, ile widzi ona. Dopiero pod koniec otrzymujemy kluczowe sceny z punktu widzenia Andrasa, co porządkuje wcześniejsze wątpliwości i zmienia optykę wielu sytuacji. Ten jednostronny ogląd rzeczywistości wzmacnia napięcie psychologiczne i długo utrzymuje aurę tajemnicy.

Styl Erin Doom jest intensywny, nasycony emocjami i silnie skupiony na zmysłowości. Emocje nie istnieją tu w oderwaniu od ciała. Objawiają się drżeniem kolan, szumem w głowie, przyspieszonym oddechem, piekącą skórą. Narracja pierwszoosobowa wprowadza czytelnika w intymny mikrokosmos doznań bohaterki. Bywa wręcz klaustrofobiczna, ponieważ niemal każda scena filtrowana jest przez jej fizyczne i emocjonalne reakcje.

Język powieści jest pełen kontrastów. Nienawiść styka się z pożądaniem, ból z przyjemnością, chłód muru z żarem dotyku. Autorka chętnie sięga po poetyckie, momentami egzaltowane metafory, takie jak „umierająca gwiazda” czy „wstęga płonącego jedwabiu”, nadając całości dramatyczny, niemal melodramatyczny ton. Krótkie, rwane zdania w chwilach napięcia oddają zagubienie bohaterki i dynamikę emocji. Jednocześnie pisarka z upodobaniem celebruje detale: fakturę materiału przesuwającego się po skórze, brzmienie akcentu, temperaturę spojrzenia. To właśnie na tych detalach budowany jest gęsty, zmysłowy klimat.

Psychologiczne napięcie wynika z sekretów i niedopowiedzeń, erotyczne z tego, jak emocje odbijają się w ciałach, dotyku i oddechu bohaterów. Zabieg ten jest skuteczny, choć chwilami może wydawać się powtarzalny, zwłaszcza gdy każde jego słowo rezonuje w niej echem i dreszczem. Bywa to męczące, lecz gdy w pełni zanurzyć się w tę historię, melodramatyczność przestaje razić, a zaczyna tworzyć spójną, emocjonalną całość.

„Piętno” wciąga dzięki atmosferze tajemnicy i intensywności przeżyć. To opowieść o ludziach, którzy najgłośniej mówią, że nikogo nie potrzebują, a najbardziej pragną, by ktoś zobaczył ich prawdziwe oblicze.


  

Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz