Tytuł: "Z Merlinem przez wszechświat"
Autor: Neil deGrasse Tyson
Wydawnictwo: Insignis
Ilość stron: 304
Data wydania: 12-11-2025
Moja ocena: 7/10
Neil deGrasse Tyson mówi, że
„Wszechświat nie ma obowiązku być dla ciebie zrozumiałym”, a jednak w książce
„Z Merlinem przez wszechświat” próbuje właśnie trochę ten Wszechświat oswoić.
Merlin, postać stworzona przez autora jako nasz przewodnik po kosmosie,
odpowiada na pytania czytelników, robiąc to lekko, zabawnie i bez
przeładowywania treści skomplikowanymi wzorami.
Możemy dowiedzieć się między
innymi, dlaczego gwiazdy migoczą, kto może widzieć obie półkule nieba i
dlaczego zaćmienie Słońca nie następuje codziennie. A skoro już o nim mowa,
jutro, 12 sierpnia, czeka nas zaćmienie Słońca. W Polsce będzie widoczne jako częściowe.
Kto będzie oglądać?
Jedną z ciekawostek, które
szczególnie mnie zaskoczyły, były znaki zodiaku. Jeśli urodziliście się 27
marca, być może czeka Was niespodzianka, bo w książce pojawia się tego dnia
znak Wieloryba. Dowiedziałam się też, że daty przypisywane znakom nie są wcale
tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać. Wspominany jest również Wężownik. Ja
jednak, mimo nowych kosmicznych informacji, nadal identyfikuję się z
Koziorożcem.
Po przeczytaniu tej książki
„Morze Spokoju” będzie mi się kojarzyło nie tylko z powieścią Katji Millay.
Najbardziej zainteresowała mnie
czasoprzestrzeń. Merlin przybliża teorie znanych fizyków, między innymi Alberta
Einsteina i Newtona, ale robi to za pomocą łatwych do wyobrażenia porównań.
Szczególnie spodobało mi się przedstawienie Drogi Mlecznej jako naleśnika z
jagodami. Bardzo obrazowe!
Odpowiedzi są krótkie i treściwe,
przeważnie zajmują jedną stronę lub mniej, a dodatkowo często towarzyszą im
zabawne rysunki. Zamiast przerażających tabelek mamy na przykład planety w
balecie. Czasem Merlin odpowiada nawet wierszem, a rzadko ogranicza się do
prostego „tak” lub „nie”.
To książka, która może spodobać
się zarówno uczniom chcącym poszerzyć swoją wiedzę, jak i dorosłym ciekawym
Wszechświata. Nie wszystko po przeczytaniu stało się dla mnie jasne, ale to, że
tak trudny temat został przedstawiony w lekkiej i przystępnej formie, uważam za
duży plus.
Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas
https://linktr.ee/annadyczko_mczas
https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212
https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz